Wymiana walut w grupie kapitałowej

W grupach podmiotów powiązanych niektóre obszary działalności są realizowane w sposób scentralizowany, z wykorzystaniem zasobów grupy. Dotyczy to również obszarów finansowych, takich jak obsługa transakcji walutowych. Może dochodzić do współpracy, gdzie jednostka z grupy koordynuje proces, zawiera transakcje z instytucją finansową, a następnie dokonuje analogicznej transakcji na tych samych warunkach ze spółką z grupy.

Taki model może być efektywny biznesowo, ale rodzić praktyczne pytanie na gruncie cen transferowych: czy przy ustalaniu wartości transakcji kontrolowanej należy brać pod uwagę pełną wartość przepływu środków, czy jedynie wynagrodzenie należne podmiotowi z grupy za obsługę procesu (tj. pełnione przez niego funkcje i wytworzoną wartość dodaną)?

Do tej kwestii odniósł się Dyrektor KIS w interpretacji indywidualnej z 2 kwietnia 2026 r., sygn. 0111-KDIB2-1.4010.62.2026.1.AJ.

Jak działał analizowany model?

Spółka planowała korzystać ze wsparcia podmiotu powiązanego przy zakupie i sprzedaży walut. W praktyce miało to wyglądać w ten sposób, że spółka zgłasza zapotrzebowanie na określoną walutę, a jednostka z grupy realizuje odpowiednią transakcję z bankiem.

Następnie podmiot powiązany miał odtworzyć transakcję ze spółką na warunkach uzyskanych od banku, w szczególności kurs, wolumen oraz termin rozliczenia. Podmiot z grupy nie miał zarabiać na samym obrocie walutą ani doliczać marży do warunków bankowych. Jego wynagrodzenie miało obejmować wyłącznie czynności organizacyjne i administracyjne (faktyczne zaangażowanie usługodawcy), kalkulowane według formuły koszt plus 5%.

Co budziło wątpliwości?

Wątpliwość dotyczyła tego, jak określić wartość transakcji kontrolowanej dla celów dokumentacyjnych.

Z jednej strony, przepływy walutowe mogą mieć wysoką wartość nominalną. Z drugiej strony, rzeczywiste świadczenie pomiędzy podmiotami powiązanymi polegało na koordynacji procesu, a nie na sprzedaży waluty z własną marżą.

Spółka chciała więc potwierdzić, że dla potrzeb progów dokumentacyjnych powinna uwzględniać tylko wynagrodzenie należne podmiotowi z grupy za świadczoną usługę, bez wartości obrotu walutowego realizowanego z niepowiązanym bankiem.

Co stwierdził organ?

Dyrektor KIS uznał stanowisko spółki za prawidłowe.

W ocenie organu, w opisanym modelu kluczowe było wynagrodzenie należne podmiotowi powiązanemu za koordynację zakupu i sprzedaży walut. To właśnie ta wartość powinna być brana pod uwagę przy ustalaniu wartości transakcji kontrolowanej.

Nie należało natomiast doliczać wartości obrotu walutowego realizowanego z udziałem niepowiązanego banku, skoro warunki bankowe były przenoszone na spółkę bez dodatkowego narzutu.

W praktyce oznacza to, że sam wysoki wolumen wymienianej waluty nie musi jeszcze przesądzać o obowiązku sporządzenia lokalnej dokumentacji cen transferowych. Kluczowe jest to, jaka transakcja faktycznie zachodzi między podmiotami powiązanymi i za co podmiot z grupy otrzymuje wynagrodzenie.

Znaczenie dla grup kapitałowych

Interpretacja jest istotna dla grup, które korzystają z centralnych funkcji finansowych, w tym rozwiązań typu treasury, centrów usług wspólnych lub innych modeli wspólnej obsługi rozliczeń walutowych.

W takich strukturach techniczne przepływy pieniężne nie zawsze powinny być utożsamiane z wartością transakcji kontrolowanej. Dla celów cen transferowych znaczenie ma przede wszystkim faktyczna rola podmiotu powiązanego: czy jest on rzeczywistą stroną transakcji, czy jedynie organizuje i obsługuje proces na rzecz innych spółek z grupy.

To rozróżnienie ma bezpośredni wpływ na obowiązki dokumentacyjne oraz warunki transakcji.

Co to oznacza w praktyce?

Interpretacja potwierdza korzystne podejście, zgodnie z którym przy ustalaniu wartości transakcji kontrolowanej nie zawsze decyduje nominalna wartość przepływów finansowych. Jeżeli podmiot powiązany pełni wyłącznie funkcję koordynacyjną, a warunki uzyskane od podmiotu niepowiązanego (tu banku) są odtwarzane w relacji z podmiotem powiązanym bez dodatkowego narzutu, wartością transakcji kontrolowanej może być samo wynagrodzenie za koordynację współpracy (tu w zakresie wymiany walut).

Nie oznacza to jednak, że każdy model wewnątrzgrupowej obsługi rozliczeń walutowych będzie oceniany tak samo. Inna ocena może być uzasadniona w szczególności wtedy, gdy podmiot z grupy kształtuje warunki rozliczenia, stosuje własny spread lub przejmuje ryzyko walutowe.

W praktyce kluczowe będzie więc odpowiednie określenie rzeczywistej roli podmiotu powiązanego.

Nieoprocentowana pożyczka

Nieoprocentowana pożyczka od wspólnika a przychód podatkowy w CIT  

Finansowanie spółki przez wspólnika może przybierać różne formy – od podwyższenia kapitału zakładowego, przez dopłaty, po pożyczki. W praktyce wybór konkretnego rozwiązania często zależy od potrzeb biznesowych, szybkości działania oraz oczekiwań wspólników co do ewentualnego zwrotu środków. 

Warto jednak pamiętać, że każda forma finansowania (również nieodpłatnego) powoduje różne konsekwencje podatkowe. Potwierdza to jedna z najnowszych interpretacji indywidualnych Dyrektora KIS z 27 maja 2026 r. (sygn. 0111-KDIB2-1.4010.154.2026.1.AS) dotycząca nieoprocentowanej pożyczki udzielonej spółce przez jej wspólnika. 

Czego dotyczyła sprawa? 

Wnioskodawcą była spółka kapitałowa, podlegająca w Polsce opodatkowaniu CIT na zasadach ogólnych. Spółka zawarła umowę pożyczki z osobą fizyczną będącą jej wspólnikiem, posiadającą 50% udziałów. 

Pożyczka miała charakter pieniężny i była nieoprocentowana. Umowa przewidywała jednorazową spłatę kapitału do września 2033 r. Do momentu złożenia wniosku spółka nie dokonała żadnej spłaty pożyczki. 

Spółka przyjęła, że brak oprocentowania oznacza uzyskanie przez nią nieodpłatnego świadczenia. W konsekwencji uznała, że powinna rozpoznawać przychód podatkowy w wysokości hipotetycznych odsetek, które musiałaby zapłacić, gdyby pożyczka była oprocentowana na warunkach rynkowych. 

Pytanie do organu 

Spółka zapytała, czy prawidłowe jest podejście, zgodnie z którym powinna wykazywać przychód z tytułu nieoprocentowanej pożyczki w wysokości rynkowych odsetek, jakie byłyby należne od takiego finansowania. 

Drugim istotnym elementem pytania był moment rozpoznania tego przychodu. Spółka chciała potwierdzić, że przychód powinien być ujmowany na ostatni dzień każdego roku podatkowego, w którym obowiązuje umowa pożyczki, a nie dopiero w momencie spłaty kapitału. 

Stanowisko Dyrektora KIS 

Dyrektor KIS potwierdził stanowisko spółki. 

Organ uznał, że nieoprocentowana pożyczka od wspólnika stanowi dla spółki nieodpłatne świadczenie. Spółka korzysta bowiem z kapitału bez ponoszenia kosztu, który musiałaby ponieść, gdyby pozyskała finansowanie na warunkach rynkowych. 

Wartość przychodu powinna odpowiadać odsetkom, jakie spółka zapłaciłaby, gdyby pożyczka była oprocentowana rynkowo. Innymi słowy, przychodem nie jest sama kwota pożyczki, lecz korzyść ekonomiczna wynikająca z braku obowiązku zapłaty odsetek. 

Organ odniósł się również do momentu rozpoznania przychodu. Wskazał, że skoro spółka korzysta z kapitału w sposób ciągły, a umowa pożyczki została zawarta na okres dłuższy niż rok, przychód z nieodpłatnego świadczenia powinien być rozpoznawany okresowo – na ostatni dzień każdego roku podatkowego przypadającego w okresie obowiązywania umowy. 

Istotne jest przy tym, że odroczenie spłaty kapitału do 2033 r. nie oznacza odroczenia momentu opodatkowania korzyści. Spółka uzyskuje korzyść już w okresie korzystania z nieoprocentowanego finansowania, a nie dopiero w momencie zwrotu pożyczki. 

Dlaczego to ważne? 

Interpretacja przypomina, że nieoprocentowana pożyczka od wspólnika może generować po stronie spółki realne skutki podatkowe, mimo że spółka nie płaci odsetek i nie ponosi żadnego kosztu z tytułu uzyskanego kapitału. 

W praktyce oznacza to, że spółka korzystająca z nieodpłatnego finansowania może mieć obowiązek rokrocznego ustalania wartości hipotetycznych odsetek rynkowych i rozpoznać z tego tytułu przychód podatkowy. Może, ale nie zawsze musi, ponieważ nie każde nieodpłatne świadczenie (również pożyczka) będzie generowało obowiązki wynikające z przepisów w zakresie nieodpłatnych świadczeń.  

Interpretacja potwierdza również, że wybór formy dofinansowania spółki przez wspólnika powinien być poprzedzony analizą podatkową. Jeżeli wspólnik nie oczekuje wynagrodzenia za udostępnienie środków, pożyczka nie zawsze będzie najbardziej neutralnym rozwiązaniem podatkowym. Alternatywą mogą być inne formy dokapitalizowania, takie jak dopłaty czy podwyższenie kapitału zakładowego, choć każda z nich wymaga odrębnej oceny prawnej i podatkowej. 

Wnioski praktyczne 

Brak odsetek nie oznacza braku skutków podatkowych. W przypadku nieoprocentowanej pożyczki od wspólnika spółka może być zobowiązana do corocznego rozpoznawania przychodu podatkowego w CIT do momentu spłaty otrzymanego kapitału. 

Warto więc zweryfikować: 

    • czy pożyczki udzielone spółce przez wspólników są oprocentowane; 
    • czy oprocentowanie odpowiada warunkom rynkowym; 
    • czy w przypadku pożyczek nieoprocentowanych spółka powinna rozpoznawać przychód, a jeśli tak, czy rozpoznawała i rozpoznaje przychód z tytułu nieodpłatnego świadczenia; 
    • w jaki sposób ustalana jest wartość hipotetycznych odsetek; 
    • czy przychód jest ujmowany we właściwym momencie, w szczególności przy pożyczkach wieloletnich. 

A czy w przypadku nieodpłatnego poręczenia od wspólnika sytuacja wygląda tak samo? 

Zapraszamy do kontaktu z naszymi ekspertami. 

 

VAT a ceny transferowe

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok w sprawie C-603/24 Stellantis Portugal, dotyczący skutków korekt cen transferowych na gruncie VAT. Sprawa wpisuje się w trwającą dyskusję dotyczącą tego, czy i kiedy rozliczenia dokonywane pomiędzy podmiotami powiązanymi, mające na celu zapewnienie określonego poziomu rentowności, mogą wpływać na rozliczenia VAT.

Wnioski płynące z wyroku są pozytywne dla podatników, jednak nie pozwalają na stwierdzenie, że korekty cen transferowych zawsze pozostają poza zakresem VAT. Potwierdza to tym samym, że konieczna jest analiza, czy korekta TP powinna być traktowana jako wynagrodzenie podlegające VAT.

Czego dotyczyła sprawa?

Sprawa dotyczyła portugalskiej spółki z grupy General Motors, której następcą prawnym jest Stellantis Portugal. Spółka pełniła funkcję krajowego dystrybutora. Nabywała pojazdy od producentów z grupy, a następnie sprzedawała je niezależnym dealerom w Portugalii.

W przypadku określonych wad pojazdów, napraw gwarancyjnych lub świadczeń związanych z pomocą drogową, napraw dokonywali dealerzy. Następnie obciążali oni portugalską spółkę kosztami tych napraw wraz z VAT.

Jednocześnie w grupie obowiązywała umowa dotycząca ustalania cen transferowych. Zakładała ona, że dystrybutor powinien osiągać z góry określoną marżę zysku. W związku z tym na koniec danego okresu ceny transferowe były korygowane – poprzez noty uznaniowe lub obciążeniowe wystawiane przez producentów. Przy kalkulacji korekty uwzględniano różne koszty dystrybucji, w tym koszty napraw, ale także koszty operacyjne dystrybutora.

Portugalski organ podatkowy uznał, że w tym modelu spółka świadczyła na rzecz producentów usługi naprawy pojazdów, a korekta cen transferowych stanowiła wynagrodzenie za te usługi. W konsekwencji organ przyjął, że po stronie spółki powstał obowiązek rozliczenia VAT.

Pytanie prejudycjalne

Sąd portugalski zwrócił się do TSUE z pytaniem, czy korekta ceny sprzedaży pojazdów, przewidziana w umowie wewnątrzgrupowej w celu zapewnienia dystrybutorowi określonej marży zysku i potwierdzona notą uznaniową lub obciążeniową, mieści się w pojęciu odpłatnego świadczenia usług na gruncie VAT.

Rozstrzygnięcie TSUE

TSUE przypomniał, że nie każda płatność lub korekta rozliczeń między podmiotami powiązanymi oznacza wynagrodzenie za usługę. Dla celów VAT konieczne jest ustalenie, czy strony łączy stosunek prawny, w ramach którego jedna z nich wykonuje możliwą do wyodrębnienia usługę, a druga płaci za nią wynagrodzenie (możliwość bezpośredniego połączenia usługi z kwotą korekty).

W analizowanej sprawie Trybunał wskazał, że z przedstawionych informacji nie wynikało, aby umowa wewnątrzgrupowa regulująca zasady cen transferowych ustanawiała obowiązek świadczenia przez dystrybutora usług naprawy pojazdów na rzecz producentów. Celem tej umowy było ustalenie mechanizmu cen transferowych oraz zapewnienie dystrybutorowi określonego poziomu rentowności.

Istotne było również to, że koszty napraw stanowiły jedynie jeden z elementów kalkulacyjnych korekty. Korekta uwzględniała także inne koszty dystrybucji i mogła prowadzić zarówno do wystawienia noty uznaniowej, jak i obciążeniowej. W ocenie TSUE taki mechanizm wskazuje, że ewentualny związek między naprawami a korektą miał charakter co najwyżej pośredni.

W konsekwencji TSUE orzekł, że korekta cen transferowych nie stanowi wynagrodzenia za odpłatne świadczenie usług, chyba że w konkretnej sprawie zostanie wykazane istnienie stosunku prawnego, w ramach którego spółka nabywająca pojazdy świadczy usługę na rzecz sprzedawcy, a korekta stanowi wynagrodzenie za tę usługę.

Trybunał zaznaczył jednocześnie, że jeżeli korekta nie stanowi wynagrodzenia za usługę, należy jeszcze rozważyć, czy nie wpływa ona na podstawę opodatkowania dostawy towarów, tj. czy nie stanowi zmiany ceny zapłaconej za pojazdy.

Wnioski płynące z wyroku

Wyrok potwierdza, że skutki korekt cen transferowych na gruncie VAT powinny być oceniane każdorazowo w świetle ich funkcji gospodarczej, podstawy kontraktowej oraz sposobu kalkulacji. Sama okoliczność dokonania korekty TP nie przesądza ani o jej neutralności dla VAT, ani o uznaniu jej za wynagrodzenie za opodatkowane świadczenie usług.

W tym zakresie możemy zaoferować Państwu wsparcie w:

    • przeglądzie stosowanych mechanizmów korekt cen transferowych pod kątem VAT,
    • analizie umów wewnątrzgrupowych oraz dokumentacji rozliczeń,
    • ocenie, czy sposób kalkulacji i dokumentowania korekt jest spójny z ich uzasadnieniem gospodarczym,
    • identyfikacji potencjalnych ryzyk VAT i TP związanych z korektami TP.

 

 

 

Pierwsze tygodnie podatników z KSeF

Po pierwszych tygodniach obowiązkowego funkcjonowania KSeF dla niemal wszystkich podatników, można zauważyć, że rzeczywistość działania systemu zweryfikowała wiele obaw zgłaszanych przez przedsiębiorców jeszcze przed jego wdrożeniem. Ku zdziwieniu wielu, system działa stabilnie i wbrew wcześniejszym przewidywaniom nie dochodziło do awarii, które mogłyby paraliżować procesy fakturowania w firmach. Nie oznacza to jednak, że codzienna praca z KSeF pozostaje bezproblemowa. Praktyka ujawniła wiele wyzwań interpretacyjnych, a także technicznych, które wymagają doprecyzowania.

W ostatnim czasie Ministerstwo Finansów opublikowało na stronie poświęconej KSeF nową sekcję pytań i odpowiedzi (Q&A) – „KSeF w praktyce”. Wyjaśnienia zostały podzielone na następujące kategorie:

  1. Wystawianie i otrzymywanie faktur,
  2. Zasady obowiązywania KSeF i przepisy prawne,
  3. Tryb offline i kody QR,
  4. Rozwiązania informatyczne, integracje i struktura KSeF,
  5. Uprawnienia i autoryzacja,
  6. Zagadnienia techniczne.

W dzisiejszym wpisie pragniemy przybliżyć Państwu wybrane odpowiedzi Ministerstwa Finansów oraz omówić najnowsze doniesienia resortu dotyczące problemów, z którymi na co dzień mierzą się podatnicy w związku z korzystaniem z KSeF.

W kategorii „Wystawianie i otrzymywanie faktur” warto zwrócić uwagę na odpowiedź Ministerstwa na pytanie nr 13:

Pytanie: W okresie przejściowym, gdy otrzymam fakturę papierową (zakup), jak mogę ustalić, czy powinna ona zostać wystawiona w KSeF? Co w sytuacji, gdy kontrahent przekaże nam fakturę papierową w jednym miesiącu, a w kolejnym okaże się, że jednak wysłał ją do KSeF (np. zorientował się, że miał taki obowiązek lub przekroczył limit 10 tys.)? Czy w takim przypadku konieczna jest korekta VAT?

Odpowiedź MF: Podatnicy mają obowiązek odbierania faktur w KSeF od 01.02.2026 r. Otrzymywanie faktur przy użyciu KSeF jest obowiązkowe już od 1 lutego 2026 r. (poza przypadkami wyłączonymi ustawowo, gdzie faktura jest przekazana w sposób uzgodniony). Jeśli jednak wystawca faktury w okresie przejściowym korzysta ze zwolnień ustawowych i wystawia faktury w formie papierowej, to nabywca przyjmuję taką fakturę i zachowuje prawo do odliczenia z niej wynikające. Ponowne wystawienie takiej faktury w KSeF generuje po stronie sprzedawcy obowiązek zapłacenia podatku z niej wynikającego. Ponownie wystawiona faktura w KSeF powinna być skorygowana do zera. Od 2027 r. za wystawienie faktury poza KSeF pomimo obowiązku, podatnik będzie narażony na karę pieniężną do 100% kwoty podatku wykazanego na tej fakturze.

Komentarz CLDP: Odpowiedź Ministerstwa to w naszej ocenie przykład rozbieżności pomiędzy podejściem prezentowanym przez MF w wyjaśnieniach, a stanowiskiem prezentowanym przez Dyrektora KIS w interpretacjach indywidualnych dotyczących prawa do odliczenia z faktur wystawianych poza KSeF, a następnie dosyłanych do KSeF. Dotychczasowa linia interpretacyjna prezentowała stanowisko, że faktura najpierw wystawiona poza KSeF, a następnie wprowadzona do systemu (przy zachowaniu tożsamości transakcji i danych) stanowi dwa egzemplarze tego samego dokumentu, natomiast w powyżej przywołanej odpowiedzi MF wynika, jakoby faktura przekazana w takich okolicznościach do KSEF miała być traktowana jako osobna, pusta faktura.

Z kolej w kategorii „Zasady obowiązywania KSeF i przepisy prawne” warto zwrócić uwagę na pytanie nr 16:

Pytanie: Czy spółka wystawiając fakturę za wewnętrzne przesunięcie towaru również ma ją przekazywać do KSeF?

Odpowiedź MF: Od 1.01.2014 r. faktury wewnętrzne już nie funkcjonują w obrocie prawnym. Można jedynie wystawić dokument wewnętrzny, a tych dokumentów nie wystawia się w KSeF ani nie przekazuje się do KSeF.

Komentarz CLDP: Odpowiedź MF nie trafia w sedno problemu bowiem myli przemieszczenie własnych towarów (WDT) z fakturami wewnętrznymi. Tymczasem chodzi o obowiązek wystawienia zwykłej faktury przy WDT własnych towarów (art. 106b ust. 1 pkt 3 Ustawy o VAT). Zgodnie z dość kontrowersyjnymi interpretacjami taka faktura powinna być wystawiona i trafić do KSeF, więc odpowiedź MF raczej wprowadza w błąd niż wyjaśnia tę sprawę.

Warto pochylić się również nad pytaniem nr 12:

Pytanie: Podatnik A, który jest obowiązany do wystawiania faktur ustrukturyzowanych od 1 lutego 2026 r. zawarł umowę o samofakturowanie z podatnikiem B, który jest obowiązany do wystawiania faktur ustrukturyzowanych od 1 kwietnia 2026 r. Czy faktura powinna być wystawiona w KSeF? Strony transakcji posiadają siedzibę działalności gospodarczej w Polsce i posługują się polskim NIP.

Odpowiedź MF: Tak, obowiązek wystawienia faktury jest od 1 lutego 2026 r. W tym przypadku kluczowa jest wartość sprzedaży, którą osiągnął podmiot będący sprzedawcą A, w imieniu, którego nabywca wystawia fakturę. Sprzedawca – podatnik A jest objęty obowiązkowym KSeF od 1 lutego 2026 r., więc nabywca samofakturujący (podatnik B) obowiązkowo wystawia faktury w jego imieniu w ramach samofakturowania już od 1 lutego 2026 r. mimo, że sam nie przekroczył wartości sprzedaży 200 mln zł w 2024 r. Oczywiście podatnik B może również od 1 lutego wystawiać „swoje” faktury w KSeF dobrowolnie.

Komenatrz CLDP: Odpowiedź MF jest co prawda spójna z literalnym brzmieniem przepisów i wydawanymi interpretacjami indywidualnymi, które również wskazują, że w przypadku samofakturowania należy patrzeć na obrót sprzedawcy (przykładowo interpretacja indywidualna z dnia 13 lutego 2026 r., 0112-KDIL1-1.4012.872.2025.2.WK), niemniej dotyka jednego z najbardziej kontrowersyjnych zagadnień na gruncie KSeF.

Z nieoficjalnych źródeł wiadomo, że zagadnienie samofakturowania ma zostać szerzej wyjaśnione w podręczniku KSeF z uwagi na wydaną przez Dyrektora KIS interpretację indywidualną z dnia 27 lutego 2026 r., 0112-KDIL1-3.4012.874.2025.2.KK, która wywołała liczne kontrowersje i jest szeroko komentowana przez praktyków prawa podatkowego jako nieznajdująca oparcia w przepisach ustawy o VAT.  W treści tej interpretacji Dyrektor KIS w rygorystyczny sposób określił zasady akceptacji faktur w procedurze samofakturowania w KSeF – organ uznał, że nabywca powinien wygenerować fakturę w formacie xml i okazać ją sprzedawcy do akceptacji przed wysłaniem do KSeF. Takie stanowisko spotkało się z dużą dezaprobatą ze strony przedsiębiorców z uwagi na znaczne utrudnienia logistyczne i procesowe, które wiązałyby się z wdrożeniem podejścia prezentowanego przez organy podatkowe.

Zgodnie z doniesieniami z MF interpretacja ta jest w procesie weryfikacji i możemy się wkrótce spodziewać odniesienia do tej kwestii przez Ministerstwo. Jest to zdecydowanie dobra informacja bowiem im więcej kwestii zostanie doprecyzowanych w podręczniku, tym mniej (a przynajmniej taką mamy nadzieję) pozostanie wątpliwości co do praktycznego stosowania KSeF.

Jednakże niestety Ministerstwo nie spieszy się z wyjaśnieniami w stosunku do wszystkich, wątpliwych kwestii. Przykładowo, pragniemy zwrócić Państwa uwagę na problem, który pojawił się przy okazji stosowania KSeF w praktyce – urzędy skarbowe wymagają złożenia formularza ZAP‑3 jako warunku nadania dostępu do KSeF, mimo że przepisy tego wprost nie przewidują. W tym zakresie wystarczające powinno być wskazanie osoby w ZAW‑FA. W związku z tym podatnicy zaczęli kierować pytania do Ministerstwa Finansów, czy takie dodatkowe wymaganie ma podstawę prawną.

Problem polega jednak na tym, że Ministerstwo nie udziela jasnej odpowiedzi – zamiast jednoznacznie potwierdzić albo zaprzeczyć obowiązkowi składania ZAP‑3, Ministerstwo konsekwentnie unika rozstrzygnięcia wprost tej kwestii. W efekcie, w stosunku do kolejnego zagadnienia pozostaje stan niepewności.

Podobnie ma się sprawa w temacie wizualizacji faktury dokumentującej eksport wystawianej dla zagranicznego kontrahenta – chodzi tu zwłaszcza o możliwość uwzględniania na niej dodatkowych informacji celnych. Zamiast jednoznacznego stanowiska, Ministerstwo wskazuje jedynie, że analizuje tę kwestię i rozważa prawidłowość takiego rozwiązania.

Podsumowanie

Choć KSeF działa stabilnie od strony technicznej, jego stosowanie w praktyce nadal rodzi wiele wątpliwości. Publikowane przez Ministerstwo Finansów objaśnienia nie zawsze rozwiewają wszystkie problemy, a nowe pytania pojawiają się na bieżąco.
Pozostaje mieć nadzieję, że wraz z upływem czasu oraz rozwojem praktyki i interpretacji liczba niejasności będzie stopniowo maleć.

Koniec wieloletnich sporów z fiskusem? Resort finansów stawia na ugody

Koniec wieloletnich sporów z fiskusem? Resort finansów stawia na ugody

Czy to koniec wieloletnich sporów z fiskusem?

Ministerstwo Finansów zapowiada wprowadzenie ugody podatkowej – rozwiązania, które może istotnie zmienić relacje między podatnikami a administracją skarbową.

Zamiast wieloletnich postępowań, kontroli i sporów sądowych pojawia się koncepcja negocjacji i kompromisu. Nowa instytucja miałaby umożliwić m. in.: zakończenie sporu na wcześniejszym etapie, ograniczenie odsetek czy ustalenie akceptowalnej dla obu stron wysokości zobowiązania.

Jak wskazuje Arkadiusz Łagowski w komentarzu dla redakcji XYZ „Kierunkowo jest to dobre rozwiązanie. Teoretycznie ma na celu ograniczenie liczby sporów i postępowań kontrolnych. Te są przewlekłe, toczą się latami. (…) Być może wystarczyłoby, by skarbówka ograniczyła kontrole, które z uwagi na orzecznictwo nie mają uzasadnienia. Niemniej jednak narzędzie ugody podatkowej da nowe, instytucjonalne ramy do dyskusji na linii podatnik-organy podatkowe. (…)

Zachęcamy do zapoznania się z pełnym artykułem: Ugody podatkowe zamiast wieloletnich sporów. Zmiany w prawie