Obowiązek raportowania CBC i CBC-P

Raportowanie Country-by-Country (CBC) funkcjonuje w Polsce od kilku lat jako narzędzie wymiany informacji podatkowych między administracjami różnych krajów. Do tej pory jednak dane te pozostawały niedostępne dla opinii publicznej. To się zmienia – Polska wdrożyła dyrektywę, która wprowadza nowy obowiązek składania tzw. publicznego sprawozdania CBC (publiczne CBC).

CBC-R i CBC-P – wymiana informacji między organami

Obowiązek raportowania CBC dotyczy międzynarodowych grup kapitałowych, których skonsolidowane przychody przekraczają 750 mln EUR (3,25 mld PLN, jeśli skonsolidowane sprawozdanie finansowe sporządzane jest w PLN).

Do tej pory system raportowania składał się z dwóch dokumentów. Pierwszy z nich to CBC-R – szczegółowe zestawienie zawierające informacje o globalnym rozkładzie dochodów, wysokości zapłaconego podatku dochodowego, zatrudnieniu oraz innych danych grupy kapitałowej. CBC-R co do zasady składa jednostka dominująca grupy w kraju swojej rezydencji w terminie 12 miesięcy od zakończenia sprawozdawczego roku obrotowego.

Uzupełnieniem CBC-R jest CBC-P, czyli powiadomienie, które składają podmioty należące do grup kapitałowych objętych obowiązkiem raportowania. Powiadomienie zawiera informacje o jednostce raportującej oraz wskazuje państwo, w którym zostanie złożony CBC-R. CBC-P należy złożyć w terminie 3 miesięcy od zakończenia sprawozdawczego roku obrotowego grupy (w przypadku roku obrotowego równego kalendarzowemu, termin upływa z końcem marca 2026 r.).

Ważne: te raporty nie są publiczne. Zarówno CBC-P, jak i CBC-R są dostępne wyłącznie dla organów podatkowych.

Publiczne sprawozdanie CBC – nowa era transparentności

Dyrektywa 2021/2101 nałożyła nowy obowiązek publicznego raportowania Country-by-Country. W Polsce przepisy te zostały wdrożone poprzez nowelizację Ustawy o Rachunkowości (UoR). Skutek: po raz pierwszy dane, które dotychczas dostępne były wyłącznie dla organów podatkowych, stają się ogólnodostępne.

Publiczne sprawozdanie CBC to dodatkowy obowiązek, który nie zastępuje dotychczasowego CBC-R. Oba raporty funkcjonują równolegle, ale różnią się zakresem i formatem danych.

Publiczne raportowanie CBC dotyczy, co do zasady, jednostek dominujących najwyższego szczebla oraz jednostek samodzielnych mających siedzibę w Polsce. Warunkiem powstania obowiązku sporządzenia, publikacji i udostępnienia sprawozdania o podatku dochodowym jest przekroczenie progu przychodów na poziomie 3,5 mld PLN w skonsolidowanym (lub jednostkowym dla jednostek samodzielnych) sprawozdaniu finansowym w każdym z dwóch ostatnich lat obrotowych.

Ważne: obowiązek nie dotyczy grup, w których zarówno jednostka dominująca, jak i wszystkie jednostki zależne mają siedzibę w Polsce.

Obowiązek publikacji i udostępnienia sprawozdania może dotyczyć również m.in. polskiej jednostki zależnej, która:

    • nie posiada statusu mikro lub małej jednostki w rozumieniu UoR, oraz
    • należy do międzynarodowej grupy, której jednostka dominująca ma siedzibę poza EOG oraz której skonsolidowane przychody jednostki dominującej przekroczyły 750 mln EUR w każdym z dwóch ostatnich lat.

Ponadto, w sytuacji, w której sprawozdanie o podatku dochodowym nie zostało opublikowane przez jednostkę dominującą (albo jednostkę samodzielną), na polską spółkę „przechodzi” również obowiązek sporządzania publicznego sprawozdania. Polskie podmioty muszą więc monitorować, czy nie wystąpił po ich stronie obowiązek w tym zakresie.

W Polsce, w przypadku wystąpienia obowiązku raportowania sprawozdania o podatku dochodowym, UoR nakłada na spółki następujące obowiązki:

    • złożenie sprawozdania o podatku dochodowym we właściwym rejestrze sądowym;
    • zamieszczenie sprawozdania na stronie internetowej jednostki;
    • zapewnienie publicznego dostępu do sprawozdania na stronie internetowej jednostki przez okres co najmniej 5 lat.

Pierwsze sprawozdania będą dotyczyć roku obrotowego rozpoczętego po 21 czerwca 2024 r. Termin publikacji to 12 miesięcy od dnia bilansowego, co dla podmiotów z rokiem obrotowym zgodnym z kalendarzowym oznacza publikowanie sprawozdań za 2025 r. do 31 grudnia 2026 r.

Dlaczego to ważne?

Wiele grup, które do tej pory raportowały CBC tylko do urzędów, będą musiały przygotować dodatkowe sprawozdanie – tym razem również do publicznej wiadomości. Szczególnie w pierwszym roku raportowania warto więc z wyprzedzeniem zweryfikować obowiązki związane z publicznym CBC. Co prawda zakres danych wymaganych w obu raportach (tj. w raporcie CBC-R i sprawozdaniu) jest zbliżony, jednak należy mieć na uwadze, że nowe sprawozdanie ma bardziej ustandaryzowaną formę, co m.in. ułatwi porównywanie takich sprawozdań przez różnych interesariuszy.

Pożyczki w cenach transferowych

„Przecież to tylko pożyczka między naszymi spółkami, co tu może być skomplikowanego?” – pomyślała grupa X. Umowa miała pół strony, oprocentowanie zostało ustalone na podstawie ogólnodostępnej oferty bankowej. Podczas kontroli podatkowej okazało się, że organ zakwestionował warunki transakcji. Dlaczego? Bo oferta była niewiążąca, pożyczka nie miała zabezpieczeń (podczas gdy oferta bankowa ich wymagała) i udzielona została … na 20 lat i to bez harmonogramu spłat. 

Skutek? Dodatkowe zobowiązanie podatkowe, a przede wszystkim miesiące poświęcone na komunikację z organem podatkowym.

Zakres umowy 

Co do zasady, umowa stanowi fundament transakcji. To w niej określone są warunki współpracy między stronami. W przypadku pożyczek należy w niej zawrzeć podstawowe elementy takie jak kwota, waluta czy okres finansowania. Ale czy to wystarczy?

Warto spojrzeć, jak wyglądają umowy zawierane z bankami lub instytucjami finansowymi – są rozbudowane i szczegółowo regulują relację stron. To właśnie one powinny stanowić punkt odniesienia dla pożyczek wewnątrzgrupowych. Nie mamy tu oczywiście na myśli, żeby przepisywać wielostronicowe dokumenty pełne formalnych klauzul prawnych. Ważne jest natomiast, aby umowa zawierała istotne elementy, typowe dla transakcji realizowanych na rynku.

Jednocześnie należy pamiętać, że w cenach transferowych decydujące znaczenie ma rzeczywisty przebieg transakcji. Jeśli na przykład umowa przewiduje oprocentowanie stałe, a w rzeczywistości strony stosują oprocentowanie zmienne, to właśnie te faktyczne warunki będą przedmiotem zainteresowania organów podatkowych.

Rating kredytowy 

Zacznijmy od oprocentowania. Punktem wyjścia jest ryzyko kredytowe pożyczkobiorcy. Racjonalnie działający pożyczkodawca, podejmując decyzję o udzieleniu finansowania, uwzględnia zdolność kredytową pożyczkobiorcy i między innymi na tej podstawie określa oprocentowanie.

Pisząc w skrócie – im niższy rating, tym wyższe ryzyko niewypłacalności, a zatem wyższe oprocentowanie. W analizach cen transferowych rating kredytowy również służy do określenia poziomu ryzyka kredytowego. Rating może wynikać z oceny przeprowadzonej przez agencje ratingowe, ale może być również kalkulowany przy wykorzystaniu narzędzi takich jak np. baza Bloomberg.

Co ważne, w cenach transferowych funkcjonuje pojęcie tzw. domniemanego wsparcia grupy (z ang. implicit support). Oznacza to, że podmiot należący do grupy kapitałowej, co do zasady, nie będzie traktowany przez niezależnych kredytodawców tak samo jak podobny podmiot nienależący do żadnej grupy. Wynika to z faktu występujących powiązań pomiędzy uczestnikami grupy oraz domniemania, że pozostali członkowie grupy nie dopuściliby do upadłości czy niewypłacalności tego podmiotu. Określenie wpływu wsparcia grupy, czy w ogóle jego istnienia, wymaga indywidualnej analizy.

… oraz pozostałe kryteria 

Rating, choć ważny, nie jest jedynym istotnym kryterium. Każda transakcja jest inna i to od jej cech zależy, co należy uwzględnić przy ustalaniu warunków transakcji. Istotne są także m.in. waluta finansowania, okres, na jaki pożyczka została udzielona, czy branża w której działają podmioty. Różnice tych parametrów mogą przekładać się bezpośrednio na poziom oprocentowania.

To oznacza, że oprocentowanie pożyczki:

  • krótkoterminowej nie może być automatycznie stosowane w przypadku finansowania długoterminowego,
  • w walucie obcej nie jest równe oprocentowaniu w walucie krajowej.

Dodatkowo, jeżeli pożyczka posiada zabezpieczenie (powszechny element w transakcjach pomiędzy podmiotami niepowiązanymi), konieczne jest uwzględnienie wpływu tego faktu na poziom wynagrodzenia pożyczkodawcy.

Co istotne, zabezpieczenie udzielone przez podmiot powiązany również stanowi transakcję kontrolowaną i powinno zostać ustalone zgodnie z zasadą arm’s length. Tak więc, gdy np. spółka-matka udziela poręczenia pożyczki zaciągniętej przez spółkę-córkę konieczna jest ocena, czy i w jakiej wysokości powinno zostać ustalone wynagrodzenie za poręczenie.

Nie tylko warunki transakcji mają znaczenie 

Warto przy tym pamiętać, że warunki gospodarcze ulegają ciągłym zmianom, szczególnie w ostatnich latach. Oprocentowanie w danym okresie może różnić się od tego sprzed nawet kilku miesięcy (np. na skutek obniżek stóp procentowych przez RPP). Dodatkowo, każda transakcja ma swoją specyfikę, podmioty charakteryzują się inną sytuacją finansową czy inny jest cel danego finansowania.  

Pod lupą organu może znaleźć się też m.in. to, czy istnieje realny obowiązek spłaty kapitału i odsetek oraz czy pożyczkobiorca dysponuje zdolnością do obsługi zadłużenia. Brak daty spłaty, finansowanie podmiotów trwale nierentownych, brak spłat kapitału i odsetek – to wszystko może prowadzić do wniosku, że transakcja pełni w istocie funkcję dokapitalizowania, a nie pożyczki. W konsekwencji organy podatkowe mogą dokonać recharakteryzacji transakcji. 

Co z tą zdolnością do obsługi zadłużenia (debt capacity)? 

W transakcjach finansowych nie tylko oprocentowanie ma znaczenie. Organy podatkowe podczas kontroli coraz częściej sprawdzają czy pożyczkobiorca w momencie zaciągania zobowiązania oraz w trakcie okresu finansowania posiadał zdolność do obsługi zadłużenia. Analiza ta, to nic innego jak określenie, czy pożyczkobiorca miałby realną szansę pozyskać i utrzymać finansowanie na podobnych warunkach (w tym, o takiej kwocie) od niezależnej instytucji finansowej.

Oznacza to, że przeprowadzenie samej analizy porównawczej, która potwierdzi rynkowość oprocentowania, przestaje być wystarczające. Od podmiotów powiązanych oczekuje się jeszcze większej staranności, która przybliży proces zawierania transakcji wewnątrzgrupowych do zawieranych z instytucjami finansowymi (banki udzielając finansowania weryfikują zdolność kredytową klientów, która wykracza poza samo oznaczenie ratingu).

Analiza cen transferowych: różne źródła danych i ich „moc” 

Ustalenie rynkowego poziomu oprocentowania może opierać się na różnych źródłach danych o charakterze wewnętrznym lub zewnętrzny.

Dane wewnętrzne o pożyczkach z podmiotami niepowiązanymi (np. bankami) mogą stanowić podstawę analizy. Trzeba jednak pamiętać, że w przypadku takich danych nie należy ograniczać się jedynie do sprawdzenia dostępności danych wewnętrznych, ale przede wszystkim przeanalizować możliwości i zasadność ich wykorzystania do porównania. Automatyczne przyjmowanie wewnętrznych danych porównawczych do analizy, bez oceny „jakościowej” jest dużym uproszczeniem, które może spowodować pominięcie istotnych kryteriów porównywalności.

W przypadku danych zewnętrznych natomiast należy pamiętać, że jakość i „moc” danych porównawczych jest różna i nie chroni podatnika w takim samym zakresie. Dla przykładu statystyki bankowe czy ogólne oferty bankowe nie przedstawiają konkretnych transakcji (odpowiednio: są to miary statystyczne lub przewidywane warunki współpracy) oraz nie pozwalają na zastosowanie kryteriów porównywalności. Tym samym mogą co najwyżej stanowić argumentację w ramach analizy zgodności. Dedykowane oferty bankowe natomiast, adresujące wszystkie istotne kryteria porównywalności, mogą być wiążącym źródłem danych w ramach analizy cen transferowych, ale również należy sprawdzić ich zasadność.

W praktyce, w przypadku analiz dla transakcji finansowych najczęściej wykorzystywane są dane z profesjonalnych baz danych, ponieważ:

  • pozwalają na identyfikację rzeczywistych transakcji finansowych zawieranych pomiędzy podmiotami na rynku,
  • umożliwiają uwzględnienie kryteriów, które zwiększają stopień porównywalności i tym samym wiarygodność wyników analizy.

Dlaczego to ważne?  

Pożyczki mogą wydawać się standardowymi, powtarzalnymi transakcjami, jednak praktyka pokazuje, że w dynamicznych realiach gospodarczych wcale takie nie są. Warto podejść do nich z należytą starannością – zanim znajdą się „pod lupą” organów podatkowych. 

  • Czy niezależny podmiot uzyskałby finansowanie na takich samych warunkach? 
  • Czy wynagrodzenie w transakcji odzwierciedla ryzyko kredytowe pożyczkobiorcy?  
  • Czy uwzględniono wpływ waluty oraz okresu finansowania? 

W przypadku zainteresowania wsparciem w analizie rynkowości lub zdolności do obsługi zadłużenia, zachęcamy do kontaktu. 

Dane z KSeF, JPK_CIT/JPK_PIT i ich znaczenie w cenach transferowych

W ostatnich wpisach przybliżyliśmy Państwu zagadnienia KSeF oraz JPK_CIT, a także wskazaliśmy, jakie wyzwania czekają podatników w nadchodzącym okresie. W tym kontekście nie możemy pominąć cen transferowych, które niezmiennie pozostają w centrum zainteresowania organów podatkowych.

Różne źródła, jeden obraz

Krótkie przypomnienie czym są poszczególne źródła danych, które już niedługo razem dadzą organom podatkowym pełny obraz na temat działalności przedsiębiorców:

    • KSeF – system do wystawiania, wczytywania oraz wysyłania faktur online,
    • JPK w podatkach dochodowych – przesyłane w postaci elektronicznej księgi rachunkowe, podatkowa księga przychodów i rozchodów oraz ewidencja przychodów,
    • TPR – informacja o transakcjach z podmiotami powiązanymi i podmiotami z tzw. rajów podatkowych.

Jakie to ma znaczenie dla cen transferowych? Im więcej danych otrzymują organy, tym większe ich możliwości. Zmiany sprawiają, że ceny transferowe przestają być analizowane „po fakcie”. Dane z KSeF i JPK_CIT analizowane będą w czasie rzeczywistym, a ewentualne rozbieżności staną się dużo łatwiejsze do wykrycia.

Do tej pory organy podatkowe uzyskiwały informacje o transakcjach realizowanych z podmiotami powiązanymi dopiero po zakończeniu roku podatkowego w ramach informacji TPR. Zakres przekazywanych w formularzu informacji był/jest określony i (przynajmniej obecnie) pozostaje niezmieniony. Organ, chcąc pozyskać bardziej szczegółowe informacje na temat transakcji, musiał więc zgłosić się do podatnika w ramach czynności sprawdzających czy już na etapie kontroli.

Nowa rzeczywistość: dane dostępne „na bieżąco”

Dzięki KSeF i JPK_CIT/JPK_PIT organy podatkowe będą miały dostęp do znacznie szerszego zasobu danych „na bieżąco”. Co ważne, widoczne będą nie tylko transakcje przekraczające progi, ale również te, które do tej pory nie były raportowane.

Dane przekazywane cyfrowo w ramach trzech źródeł (uzupełnianych JPK_VAT i sprawozdaniem finansowym) umożliwią organom precyzyjną identyfikację rozliczeń pomiędzy podmiotami powiązanymi oraz – w oczach organów – nieprawidłowości. Typowanie podmiotów do kontroli nie ograniczy się już wyłącznie do danych podatnika z TPR (np. odniesienie wyniku na transakcji do wyników analizy) czy porównania rentowności osiąganej przez tego podatnika do wyników innych podmiotów z branży. Dzięki KSeF organy podatkowe mogą z wyprzedzeniem sprawdzić szczegółowe warunki transakcji z podmiotami powiązanymi.

Warunki transakcji „pod lupą” fiskusa

Wprowadzenie KSeF w praktyce oznacza, że „pod lupą” organów podatkowych są/będą nawet takie informacje jak terminy rozliczeń (płatności faktur) z poszczególnymi kontrahentami. I tutaj pojawiają się pytania: co w sytuacji, gdy termin ten dla podmiotów powiązanych jest dużo dłuższy? Czy pozostałe warunki transakcji to uwzględniają i odpowiadają warunkom na jakie zgodziłby się podmiot niepowiązany?

Poza tym, w JPK_CIT/JPK_PIT podatnicy będą przekazywać dane, które pozwolą na „wyłapanie” przez organy zdarzeń spełniających definicję transakcji kontrolowanej, które nie były jako takie rozpoznawane przez podatników. Może to dotyczyć m.in. reorganizacji, które nie wpisują się w „biznesową” definicję restrukturyzacji, ale w tę na gruncie cen transferowych już tak (np. zmiana profilu funkcjonalnego na skutek przejęcia nowych, istotnych funkcji lub zaprzestania ich wykonywania, czy przeniesienie pracowników/grup pracowników między podmiotami powiązanymi). Ponadto organy podatkowe będą miały pełny wgląd w struktury kosztów podmiotów, co także może być przedmiotem porównań między podatnikami.

Powyższe przykłady pokazują do jak szczegółowych informacji będą miały dostęp organy podatkowe. Umożliwi to im nie tylko bieżące monitorowanie transakcji, ale także głębszą analizę modeli biznesowych grup kapitałowych. Również tych dotyczących korekt cen transferowych, które nadal budzą wątpliwości wśród podatników (szczególnie w zakresie tego, czy korekta podlega pod VAT czy nie).

Zarządzanie TP jeszcze bardziej istotne

Niewątpliwie wdrożenie nowych narzędzi cyfrowych powinno wymusić na podmiotach realizujących transakcje z podmiotami powiązanymi większą dyscyplinę w obszarze cen transferowych. To z kolei oznacza wzrost znaczenia planowania i monitorowania cen transferowych, które mają realny wpływ na działalność przedsiębiorstw (i związane z nią ryzyko). Pomóc w tym może polityka cen transferowych, która powinna być dostosowana do dzisiejszej rzeczywistości. Więcej o polityce cen transferowych mogą przeczytać Państwo w naszym wpisie z maja 2025 roku: https://clpodatki.pl/polityka-cen-transferowych/

W 2026 r. cyfryzacja informacji rachunkowych i podatkowych nabiera jeszcze większego znaczenia. To dobry moment, by zweryfikować swoje transakcje i przygotować się na nową rzeczywistość – zanim zrobi to organ podatkowy.

 

Mikro- i mały przedsiębiorca w cenach transferowych

Obligatoryjnym elementem lokalnej dokumentacji cen transferowych jest analiza cen transferowych (analiza porównawcza lub zgodności). Przepisy przewidują jednak uproszczenie dla mikroprzedsiębiorców oraz małych przedsiębiorców, którzy mogą pominąć ten element dokumentacji. Uproszczenie to funkcjonuje od kilku lat, jednak nadal budzi wątpliwości podatników, zwłaszcza w zakresie okresu, który powinien być podstawą ustalenia statusu przedsiębiorcy.  

Na potrzeby cen transferowych status przedsiębiorcy ustala się na podstawie warunków określonych w Prawie przedsiębiorców (a nie np. Ustawy o rachunkowości). Należy wziąć pod uwagę łącznie: 

    • średnioroczne zatrudnienie oraz 
    • roczny obrót netto ze sprzedaży towarów, wyrobów i usług oraz z operacji finansowych lub sumę aktywów. 

Tylko jakie dane wybrać? Według Prawa przedsiębiorców status ustala się na podstawie danych z co najmniej jednego z dwóch ostatnich lat obrotowych. Jednak szczególne regulacje zawarte w ustawach o podatkach dochodowych (PIT i CIT) modyfikują ten okres, ograniczając go do roku podatkowego poprzedzającego rok, za który sporządzana jest dokumentacja. Oznacza to, że sporządzając dokumentację za 2025 r., warunki dotyczące statusu przedsiębiorcy należy spełnić dla 2024 r.  

Potwierdzone to zostało m.in. w interpretacjach indywidualnych z 7 listopada 2025 r., sygn. 0111-KDIB1-1.4010.492.2025.1.SG oraz z 23 lutego 2023 r. sygn. 0111-KDIB2-1.4010.610.2022.1.AR oraz w „TPR Informacja o cenach transferowych – pytania i odpowiedzi”. 

Co ważne: 

    • status przedsiębiorcy ustala się wyłącznie na podstawie danych podatnika sporządzającego dokumentację; tak więc nawet podmiot funkcjonujący w ramach dużej grupy kapitałowej może skorzystać z uproszczenia, o ile – biorąc pod uwagę odpowiednie dane – spełnia kryteria określone w Prawie przedsiębiorców; 
    • nie ma znaczenia status przedsiębiorcy kontrahenta będącego stroną transakcji. 

Dlaczego to ważne? Błędne określenie statusu przedsiębiorcy może wywołać efekt domina. Pominięcie analizy cen transferowych to niekompletna dokumentacja, co z kolei przekłada się na nieprawidłowo wypełnioną informację TPR. 

Już na początku 2026 r., przy okazji prac nad budżetem, warto sprawdzić, czy Państwa spółka może skorzystać z tego uproszczenia oraz ograniczyć obowiązki dokumentacyjne w cenach transferowych za miniony rok. 

Nieodpłatne zabezpieczenie między podmiotami powiązanymi

24 czerwca 2025 roku Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej (DKIS) wydał interpretację indywidualną (0111-KDIB1-2.4010.178.2025.2.BD), która potwierdza utrwaloną już linię interpretacyjną w zakresie skutków podatkowych nieodpłatnych poręczeń w transakcjach między podmiotami powiązanymi.

Wnioskodawca przedstawił następujący stan faktyczny: polska spółka uzyskała kredyt z banku, a zabezpieczeniem było nieodpłatne poręczenie udzielone przez zagraniczny podmiot powiązany. Polska spółka rozpoznała przychód z tytułu nieopłatnego świadczenia zgodnie z art. 12 ust. 1 pkt 2 ustawy o CIT. Przychód ten został jednorazowo rozpoznany w momencie złożenia oświadczenia o udzieleniu poręczenia, czyli w 2024 roku i wyceniony w oparciu o analizę porównawczą.

W przedmiotowej sprawie wnioskodawca zwrócił się do organu z następującymi pytaniami:

  1. Czy obowiązek sporządzenia lokalnej dokumentacji cen transferowych występuje tylko w roku rozpoznania przychodu, czy również w kolejnych latach trwania poręczenia?
  2. Czy spółka może składać oświadczenie TPR-C o rynkowym charakterze cen także w latach następujących po roku otrzymania poręczenia?

Wnioskodawca uznał, że skoro przychód z tytułu nieodpłatnego świadczenia powstał tylko w 2024 roku, to obowiązek dokumentacyjny powinien również ograniczać się do tego roku. DKIS nie podzielił tego stanowiska. Organ wskazał, że:

„Transakcja poręczenia powinna być objęta dokumentacją cen transferowych w każdym, tj. pierwszym i kolejnym, roku podatkowym, o ile w danym roku podatkowym wystąpi obowiązek dokumentacyjny tj. wartość sumy gwarancyjnej przekroczy próg 10 000 000 zł”.

Innymi słowy, nawet jeśli przychód podatkowy został raz rozpoznany, to sama transakcja poręczenia trwa nadal. W efekcie należy co roku analizować, czy nie wystąpił obowiązek dokumentacyjny, tj. czy wartość transakcji nie przekroczyła ustawowego progu. To podejście podkreśla „trwały” charakter transakcji finansowych nawet tych, które wydają się jednorazowe w ujęciu podatkowym.

Drugą kwestią była możliwość składania oświadczenia o rynkowym charakterze cen transferowych w latach następujących po roku, w którym rozpoznano przychód z tytułu nieodpłatnego świadczenia. Spółka wskazywała, że skoro przychód został wykazany zgodnie z zasadą ceny rynkowej, to także w latach kolejnych może złożyć wymagane oświadczenie, mimo że już nie rozpoznaje przychodu.

Organ, powołując się na art. 11t ust. 2b ustawy o CIT, przyznał wnioskodawcy rację i wskazał, że w przypadku nieodpłatnych lub częściowo odpłatnych świadczeń, uznaje się, że ceny transferowe są rynkowe, jeżeli przychód został wykazany zgodnie z zasadą ceny rynkowej. Według organu nie ma przy tym znaczenia, że przychód został rozpoznany wyłącznie w jednym roku podatkowym. Przepis umożliwia składanie oświadczenia o rynkowym charakterze cen także w kolejnych latach, w których transakcja (np. poręczenie) trwa. Takie podejście pozwala podatnikom na potwierdzeniu rynkowości transakcji w składanej informacji TPR-C również w latach następujących po rozpoznaniu przychodu z tytułu nieodpłatnego świadczenia.

Opisywana interpretacja zawiera kilka praktycznych podpowiedzi dla podatników:

    • Obowiązek dokumentacyjny trwa tak długo, jak trwa poręczenie. Nawet jeśli przychód podatkowy został rozpoznany jednorazowo.
    • Transakcja poręczenia (nawet nieodpłatnego) to relacja gospodarcza trwająca przez cały okres jej obowiązywania, a nie jednorazowe zdarzenie. Jeśli wartość sumy gwarancyjnej przekracza próg 10 mln PLN w danym roku, to konieczne jest sporządzenie dokumentów cen transferowych za ten okres.
    • Możliwość składania oświadczenia TPR-C także po roku rozpoznania przychodu. Zgodnie z art. 11t ust. 2b ustawy o CIT, nawet jeśli przychód z tytułu nieodpłatnego świadczenia został wykazany tylko raz (w momencie jego otrzymania/podpisania umowy, itp.) podatnik może w kolejnych latach składać oświadczenie o rynkowym charakterze cen. Warunkiem jest, aby przychód ten został wyceniony zgodnie z zasadą ceny rynkowej.

Uwaga: W naszej ocenie nieodpłatność transakcji nie wyłącza obowiązku aktualizacji jej warunków.

W przypadku długoterminowego odpłatnego poręczenia (m.in. na 7 czy 10 lat) może pojawić się konieczność zmiany warunków transakcji zgodnie z art. 11r ustawy o CIT. Może mieć to miejsce, jeśli w trakcie trwania transakcji dojdzie do istotnych zmian otoczenia gospodarczego lub upłyną 3 lata od sporządzenia ostatniej analizy cen transferowych i wyniki zaktualizowanej analizy wskażą na koniczność zmiany ustaleń między podmiotami powiązanymi.

Analogicznie należałoby postąpić w przypadku transakcji nieodpłatnej, bowiem żaden przepis nie wyłącza tych zasad w ich zakresie. Jednak należy mieć świadomość, że w przypadku nieodpłatnego świadczenia mogą pojawić się trudności i wątpliwości jak dokonać aktualizacji warunków oraz jak wykazać dochowanie rynkowość, gdy przychód został wykazany w roku, który się przedawnił.

Podsumowując:

    • Nieodpłatne poręczenia to transakcje, których warunki również należy monitorować przez cały okres ich obowiązywania.
    • Obowiązek dokumentacyjny nie wygasa z chwilą rozpoznania przychodu – trwa tak długo, jak trwa poręczenie i przekroczony jest próg dokumentacyjny.
    • Oświadczenie TPR-C można składać również w kolejnych latach pod warunkiem, że pierwotnie przychód został ustalone zgodnie z zasadą ceny rynkowej.
    • Warunki transakcji trwających kilka lat mogą wymagać zmiany na skutek zmian otoczenia rynkowego (aktualizacja wyników analizy cen transferowych), co może budzić wątpliwości i problemy u podatników.